Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 719 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


28 luty 2010r.

niedziela, 28 lutego 2010 22:41
Witam ;) dzisiaj w wersji bezzdjęciowej bo nic nowego nie zdziałałam, no może coś... z próbowania decoupage'u ale jeszcze nie jest to efekt końcowy więc nie będę jeszcze publikowała.
Robótki (tej z koszyczka) przez weekend nie przybyło bo nawet nie miałam kiedy podziałać. Wczoraj byliśmy z dziećmi na rodzinnym zjeździe a dziś zamiast odpoczywać zjeździłam pół Warszawy za telefonem dla męża. A że jest wybredny to znów pozostał przy starym... i obiecuję, że ponieważ nie pierwszy raz jeździłam z nim w temacie "po telefon" następnym razem nie jadę ;) Nawet dziś już powiedziałam, że jak pojedziemy do kolejnego molocha to on w zamian za to pójdzie ze mną do pasmanterii to mi przytaknął, że może iść... (bo dobrze wiedział, że na jakiś czas już się obkupiłam).
Tak sobie pomyślałam, że muszę zapisywać wyrazy, zwroty naszej od niedawna mówiącej córci a oto porcja na dziś:
- łówka faćka- czyli główka sałaty (proszę nie pytać o tłumaczenie, ale chyba ten drugi człon to że córka kojarzy sałatę z sałatką i stąd ta faćka);
- bleble- meble.
No i będę też dodawać mądrości mojego 4-latka. Dopóki jeszcze je pamiętam ;)

Rozmowa nr 1:
- Mamo a do cego kobietom te podpaski?
- Synku, bo kobieta ma takie dni,że musi je zakładać dla bezpieczeństwa (jakoś nie byłam w nastroju, żeby robić mu wykłady z anatomii).
- Aha... żeby się nie posikały, tak?

Rozmowa nr 2:
 Tłumaczę synkowi, że niedługo zrobimy kolejne podejście w temacie czy dostanie się do przedszkola (bo w zeszłym roku załapaliśmy się jedynie na 9 z 90 miejsc oczekujących).
A on na to:
- Jak się nie dostanę to co... i tak wszystko mam w encyklopedii... najwyzej znowu będzies mi cytać. (Bo to jest nasz mały naukowiec ;))

Rozmowa nr 3:
- Mamo jak jus wydziergas te wszystkie włócki to będzies stara.
- No będę, ale każdy będzie się starzał.
- No ja tes, i wies co będę miał dzieci to ci je podrzucę.
- Dobrze, a ile będziesz miał dzieci?
- Jesce nie wiem, mogę tes wcale nie mieć bo wies jakie Julka (3 letnia koleżanka) ma humory.

Rozmowa nr 4:
- Mamo mam problem z tą zoną...
- Jak to?
- No bo zanim pójdę do skoły musę sobie znaleźć zonę, bo potem będę się ucył i nie będę miał casu...
- Zdążysz jeszcze...
- Bo wies najlepiej to wziąłbym Sandrę (siostra rodzona) ale babcia mówiła ze rodziny nie mozna, bo są wtedy chore dzieci... kurce... a ja ją najlepiej znam... no ale nie mozna... .

A i jeszcze zapisałam się na Candy u Gazynii: http://gazynia.blox.pl/2010/02/Zapowiedzianka-niespodziewajka.html

I jeszcze u Rosalii cukierasy:
http://rossali.blogspot.com/2010/02/troszke-spoznione-ale-w-koncu-jest-moje.html

Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia ;)
 

Podziel się
oceń
0
0

26 luty 2010r. Pstrokaty szaliczek skończony ;)

piątek, 26 lutego 2010 14:14

Witam, jak już na wstępie nadmieniłam udało mi się skończyć szaliczek z Ixii. Wymiary szaliczka- 33cm x 160cm i na zrobienie powyższej ilości zuzyłam 194g czyli 4 motki włóczki. Efekt na zdjęciu może nie jest najbardziej odpowiadajacy rzeczywistości ale mnie odpowiada- mieni się kolorami i przebłyskuje srebrną nitką.
A oto i on:

 
darmowy hosting obrazków

I wersja zbliżeniowa:

darmowy hosting obrazków

A w moim robótkowym koszyczku dzierga się zakupiona ostatnio turkusowa Alpaca t/25 wzór mam w głowie ;) robię na razie bezszwowo, bo wolę wersję bez konieczności dopasowywania połówek do siebie i szycia itd....

darmowy hosting obrazków

Poza tym zrobiłam coś z tematu Decoupage'u może nie jest to dzieło sztuki, ale muszę wszystkiego (pozytywnego) w życiu spróbować, żeby potem niczego nie żałować ;) że coś mnie ominęło.
A oto i moja balia z przeznaczeniem na kwiaty z krepiny:

  darmowy hosting obrazków

I druga strona:

 
darmowy hosting obrazków

I najfajniejsze w próbowaniu czegoś nowego jest to, że zawsze można wyciagnąć jakieś wnioski na przyszłość co się ulepszy, poprawi, powieli etc. Bo najważniejsze to robić coś...

Pozdrawiam i życzę miłego weekendu ;)

Podziel się
oceń
0
0

21 LUTY 2010

niedziela, 21 lutego 2010 15:15

Witam ;) i melduję, że już od kilku dni mam skończony czekoladowy sweterek, ale nie miałam czasu go zaprezentować. A oto i on:

darmowy hosting obrazków

A  tu druga wersja zdjęcia:

darmowy hosting obrazków

Muszę przyznać, że wełna Czterdziestka jest bardzo wydajna i miła w dotyku a przy tym ciepła i robótki szybko przybywa... no tylko trzeba dziergać ;)
Do zrobienia powyższej bluzeczki zużyłam 340g wełny ( skład 40% wełny i 60% akrylu, 100g=300m), czyli niecałe 3,5 motka.
Następne działanie to dokończenie szaliczka z Ixii Yarn Art i wykombinowanie czegoś z turkusowej Alpaki. To drugie może być dla mnie ciut trudniejsze bo nie za bardzo lubię robić z cienkiej włóczki... a do tego z włoskiem ;) za to ma fajny skład : 50% Alpaki peruwiańskiej, 37% akrylu i 13% czystej wełny. Wczoraj pobawiłam się w przewijanie tej włóczki w bardziej przystępną formę kłębka... a dziś działam... a co? kiedyś pokażę i chyba nieprędko, bo cieniutka... mimo, że przerabiam podwójnie.

Pozdrawiam. 

Podziel się
oceń
0
0

16 luty 2010r.

wtorek, 16 lutego 2010 21:56

Witam ;) dziś może bez sesji zdjęciowej tylko w formie zapowiedzi,że wielkimi krokami zbliżam się ku końcowi wyrobienia brązowej Czterdziestki na bardzo fajnym wzorku... na razie nie zdradzam... Mam już zrobione: przód i tył bo robiłam na okrągło ;) i 1/2 rękawka. Prawdopodobnie gdybym dzisiaj nie wyskoczyła na zakupy marketowe to wieczorkiem udziergałabym ten rękaw do końca a tak został mi jeszcze na kolejny dzień.
A zakupy standardowo... pojechaliśmy po jajka i ziemniaki a łączny koszt zakupów wyszedł... 150zł. Chyba taniej wyszłoby kupić w najbliższym osiedlowym sklepiku mimo nieziemskiej ceny wszystkich artykułów nie wydalibyśmy aż takiej kwoty bo pewnie kupilibysmy tylko jaja i ziemniaki... no nic. 
Ps. Nasz filcowy kociuś był dzisiaj na sankach. Po powrocie do domu po jakichś 30min córcia zaczęła lamentować "mama nie ma kici..." więc migiem z synkiem zebraliśmy wszystkie maskotki kotki a ona dalej "nie ma kici" i dopiero wpadliśmy że kicia z filcu została na śnieżnej górce... i trzeba było po nią wyskoczyć z domu... Uratował ją Oliwier. Pół biedy, że nie mamy żywego stworzenia w domu ;-).

Pozdrawiam.

  


Podziel się
oceń
0
0

13 luty 2010r.

sobota, 13 lutego 2010 22:56
Witam, troszkę mnie nie było, ale mam nadzieję,że nadrobię zaległości zdjęciowe tego co w oststnim czasie zdziałałam... otóż zakupiłam arkusze filcu i wełnę czesankową co by mi się nie popadło w monotonię szydełka i drutów a poza tym z czystej babskiej ciekawości. Moje pierwsze wypociny wyglądają następująco:
Zaczęłam od serduszka dla synka... a potem "kociusia" dla córci i kwiatkowe broszki niby dla mnie ale za każdym razem jak zrobiłam mała dama musiała sobie ponosić bo jak tu jej odmówić "mama niuni daj..." ;-) Syn ponieważ często bawi się jakimiś zabawkami w kształcie robali i pająków dostał kolejnego "kulawego" do kolekcji...

 
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków darmowy hosting obrazków

Skończyłam też granatową tuniczkę o której wcześniej pisałam i w przeciwieństwie do poprzedniego wyrobu dzierganego ten nawet polubiłam od razu i zrobiłam sobie do niej broszkę z filcu. A oto i one:

darmowy hosting obrazków

A tak całkiem przy okazji zakupu zaczepów do broszek kupiłam sobie kolorowe koraliki drewniane. I też się z dziećmi pobawiliśmy ;)

darmowy hosting obrazków

No i na koniec mojego "pracowitego" robótkowo tygodnia powstała taka oto gałązka różana muszę jeszcze trochę listków podorabiać ale myślę, że jest już na czym oko zawiesić :-/

darmowy hosting obrazków

No i już całkiem na koniec prezentuję końcowe zakupy zapasowe do podziału z teściową, która na jakiś czas musi zrezygnować z chodzenia i zorganizowałam jej zajęcie na ten czas ;) .

darmowy hosting obrazków

A teraz kolejna robota do przerobienia to wełna "Czterdziestka" tak niestety ta nieszczęsna z której usiłowałam zrobić sweterek z warkoczami ale najpierw przód wyszedł wężowato (pozwijał się) a potem nijak nie mogłam dopasować do tego pokraki rękawków i całość sprułam (a raczej zatrudniłam do tego mamę) i teraz przerabiam na szydełku... a ze sweterków z rękawkami na razie zrezygnuję ;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłej niedzieli.

Podziel się
oceń
0
0

8 luty 2010r.

poniedziałek, 08 lutego 2010 19:46

Witam ;) wreszcie udało mi się skończyć "włochate" dzieło- sweterek z turkusowej włóczki Rozetti Light wyszło ok 70 dag i jakoś nie jestem z niego zadowolona trochę się odróżnia ta dokupywana włóczka i niestety... albo się do tego przyzwyczaję albo sweterek będzie kwitnąć w szafie...
Oto i on:

darmowy hosting obrazków

A oto i wzorek:

darmowy hosting obrazków

To teraz mogę spokojnie wrócić do sweterko- poncha, przez jakiś czas poszedł w odstawkę bo chciałam dokończyć wcześniejsze "dzieło" .
Przyznam się też, że nakupywałam zapasów bibułki, żeby kontunuować robienie kwiatów. No i kupiłam jeszcze coś... ale nie napiszę o tym dopóki czegoś nie zdziałam.
Pozdrawiam.


Podziel się
oceń
0
0

6 luty 2010r.

sobota, 06 lutego 2010 14:12

Witam ;) żeby nie było, że nic nie robię to melduję że szydełkuję i jestem pod końcem pracy nad bluzeczką z włóczki Rozetti Light (50g-130m) w kolorze turkusowym, której fragment już się przewinął na zdjęciach przy układaniu ubranek w szafie i na razie nie będę pokazywała produkcji w toku...
A jeśli chodzi o ciekawostki to spróbowałam pognieść bibułkę i zrobiłam takie oto różyczki...

darmowy hosting obrazków

Kwiatuszki chyba zaakceptowane przez domowników w kategorii mini ozdoba, bo jak zapowiedziałam dzieciom, żeby nie ruszały tak kwiatki żyją już prawie tydzień ;). Inspiracją do owych wyrobów była gazetka Wena, po którą sięgnęłam... o zgrozo ! jak już na empikowej półce przejrzałam wszystkie szydełka i drutki... i niestety spodobała mi się ładna gałązka z róż, którą jeśli mi się uda to zrobię "dla się". Na razie jeszcze testuję wersje bibuły bo wydaje mi się że jedna drugiej nierówna. No i ciut rozbieżności cenowych też między nimi występuje.
W dniu dzisiejszym wybieramy się z mężem na imprezę karnawałową więc z dziergania i bibułki zwijania chyba nici. 
Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli ;) 


Podziel się
oceń
0
0

1 luty 2010r.

poniedziałek, 01 lutego 2010 23:01
Witam, w dniu dzisiejszym kontynuowałam granatowe poncho... i za namową mamy poncho... nie będzie bo stwierdziła że tak fajnie wygląda wykończenie pod szyją, że lepiej przerobić to na kamizelkę. Więc po wyliczeniach i pomiarach- dziergam dalej ;) robi się dość szybko, bo na szydełku 3,5 włóczka Flora.
Dzisiaj też skończył się czas oczekiwania na "nowego" pana listonosza, który znów nie może trafić z zakupiona przeze mnie paczką. Na poczcie okazało się że paczuszka była... tylko ten nowy... no jeszcze się uczy i błądzi. A ja pytam czy wiózł tą paczkę 2 tygodnie 3 km? 
No nic... zamawiana przeze mnie włóczka Rozetti Light niestety różni się znacznie od tej na której robiłam sweterek ale chyba już nie mam wyboru zrobię jak jest, bo szkoda mojej wcześniejszej pracy i kasy którą wydałam. Na pewno wystarczyłoby mi wcześniej zakupionej ilości gdyby nie to że wzór robiony z części zaczął mi zjeżdżać i ta włóczka nie daje się pruć.... wkrótce fotki ;)
Pozdrawiam. 

Podziel się
oceń
0
0

Zdjęcia w galeriach.


środa, 28 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  55 010  

włóczka i akcesoria dla ambitnej Dziewiarki

Kalendarz

« luty »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Statystyki

Odwiedziny: 55010
Bloog istnieje od: 2736 dni

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl